To było chyba w 1994r. Byłem zły bo jednego z pracowników odciągali mi od pracy; Szef oddziału poznańskiego miał odebrać nr.1 i nr.3 korporacji z lotniska w Poznaniu i pojechać z nimi do Nysy. Dyrektor oddziału opolskiego odbierał nr.2 i nr.4 oraz paru pionków we Wrocławiu, by później również ich zawieźć do Nysy. Przylecieli dwoma różnymi samolotami rejsowymi, a nie firmowym “latadłem”, do Nysy jechali dwoma trasami, dwoma różnymi samochodami. Korporacja nie za duża, w sumie max. 3000 zatrudnionych w całej Europie, główna marka to Chio.
Dzisiaj zginął Prezydent Polski, ostatni Prezydent RP na Uchodźstwie, Szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego, Wicemarszałkowie Sejmu i Senatu, Rzecznik Praw Obywatelskich, Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego, Dowódcy WP oraz inne najważniejsze osoby w 40mln. Państwie.
Wszyscy lecieli jednym samolotem. Podejrzewam, że winny będzie człowiek lub/i maszyna. Nie procedura.
Amen.