Thursday, July 29, 2010 21:17

Co zrobić by nie sprzedać na Allegro ?

Napisane przez fibbia dn. piątek, Marzec 6, 2009, 14:22
Ten wpis zamieszczono w kategorii e-Commerce i ma 5 komentarze jak na razie .

Jak można się dowiedzieć z publikowanych tu i ówdzie badań ponad połowa internautów w Polsce ma konto w serwisie aukcyjnym Allegro.pl
Można się z tymi opracowaniami nie zgadzać i twierdzić, że część kont powstała, w celach dla wszystkich oczywistych, przez podstawione osoby. Można też twierdzić, że nie mała część kont jest używana sporadycznie. Ale ogólnej wagi i wielkości Allegro na rynku eCommerce podważyć się nie da. Wystarczy wspomnieć, że działający globalnie eBay był uprzejmy w Polsce się wykopyrtnąć. Głównie dzięki, czy przez Allegro (choć wg. mnie przede wszystkim zawdzięcza to sam sobie).
Dla wielu możliwość sprzedaży poprzez system aukcyjny Allegro stanowi podstawowe źródło dochodów, a dla nie małej ilości sklepów internetowych – i to nawet bardzo znanych – dodatkowe źródło przychodów.
sklepy AllegroDla nie omijających podatków, Allegro stworzyło szereg zachęt i ułatwień. Wspomnę o dwóch podstawowych: Program Super Sprzedawca oraz Sklepy Allegro. Połowie Polaków nie muszę tłumaczyć co jest co, chcę jednak zapewnić, że załapanie się na jedno nie jest wcale łatwe, a to drugie nie jest tanie.

Przechodząc do meritum sprawy; przebrnąłeś po wielu miesiącach przez sito Allegro, masz dużą ilość pozytywnych komentarzy i wymagany obrót, stać cię na opłaty, WebAPI, Stempel czy Baselinker’a. Masz sklep z własną subdomeną i jak twierdzi Allegro dzięki temu możesz zbudować swoją markę w Internecie ;-) Masz też tytuł super sprzedawcy i oczywiście masz parę “dojnych krów” – produkty, które napędzają ci sprzedaż i są na tyle wysokomarżowe, że stać cię na wykupienie tzw. wyróżnienia. Żyć nie umierać, pieprzyć kryzys.
A teraz skup się i patrz mi na usta, cytuję:

Proszę mieć jednak na uwadze, że przedmioty wystawione w formacie Sklepu nie będą widoczne na listingach kategorii (czyli tam, gdzie dotychczas były wyszukiwane przedmioty). Dotrzeć do nich będzie można poprzez: katalog sklepów oraz znajdujące się na tej stronie wyszukiwarki. Standardowo główna wyszukiwarka Allegro nie wyszukuje wśród przedmiotów sklepowych, a jedynie w aukcjach i ofertach “Kup Teraz”. Jeśli jednak wyszukiwanie zakończy się znalezieniem mniej niż 6 pozycji spełniających zadane kryteria, wówczas dołączone zostaną także wyniki wyszukiwania w Sklepach.

Taka odpowiedź ze strony Allegro przyszła za 4-tym razem, wcześniej pracownik przepraszał informując, że, cytuję:

Dział Techniczny dołożył wszelkich starań, aby usunąć usterkę. W chwili obecnej nasz Serwis działa poprawnie.

Pracownik mógł się oczywiście pomylić, nie trzeba od razu zakładać kombinatorstwa czy braku wiedzy i profesjonalizmu. Ale usterka nie była usterką, a co równie istotne w w/w mailu też nie ma pomyłki. Na jednej ze stron serwisu można znaleźć potwierdzenie:

Przedmioty sprzedawane w sklepach są widoczne w wynikach wyszukiwania. Jeśli Kupujący użyje wyszukiwarki, na liście zobaczy zarówno przedmioty wystawione w sklepach, jak i te, które zostały wystawione poza nimi (w formacie “Kup Teraz” lub “Aukcja”).
Oferty sklepów nie są widoczne podczas przeglądania kategorii serwisu.

To nie koniec ciekawostek. Wyżej wymieniona zasada działa również w serwisach partnerskich ! Na Onecie, WP, Interii, czy Nasza-Klasa. Allegro oczywiście chwali się w swoim Press Office, że, cytuję

Lider handlu internetowego serwis aukcyjny Allegro.pl rozpoczął współpracę z największym serwisem społecznościowym w Polsce – nasza-klasa.pl. Pozwoli to Użytkownikom Allegro prezentować swoje aukcje na profilu NK……. Dla serwisu aukcyjnego to sposób na dotarcie do nowych Użytkowników, którzy do tej pory w ogóle nie korzystali z możliwości handlu internetowego.

Myślałeś, że dzięki sile Allegro dotrzesz ze swoim markowym sklepem do jeszcze większej ilości użytkowników ? No coś nie za bardzo, a przynajmniej nie tak łatwo. Dla niedowiarków zrzut stopki Allegro i serwisu partnerskiego (akurat Onet).

allegro

Jak widać działa tu prawo optima: sklepy na Allegro prawie są, a w Onecie ich ni ma.

Wnioski ?

  • Jeśli koszty obsługi sklepu masz wysokie warto przemyśleć posiadanie sklepu w ogóle
  • Jeśli koszty są na poziomie akceptowalnym to w sklepie warto wystawiać wyłącznie zalegające “półkowniki” lub te produkty co do których ma się pewność, że jest ich na Allegro w sumie mniej niż 6 pozycji (tylko wtedy wyświetlą się w wyszukiwarce)
  • Poza sklepem należy mieć wszystkie “dojne krowy” i popularne pozycje bo tylko wtedy kupujący trafi na nie przeglądając podstawowe drzewo kategorii Allegro
  • Kompletnie nie opłaca się wyróżniać produktów zamieszczonych w sklepach

Przyznaję się bez bicia, że nie widzę tu ani sensu ani logiki.

Zobacz podobne wpisy:

Oceń ten wpis:
1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (3 głosów, średnia: 4,67 z 5)
Loading ... Loading ...
Popularność: 2 335 wyświetleń
Możesz zostawić odpowiedź , albo ślad z swojej strony WWW. .

5 Komentarze w “Co zrobić by nie sprzedać na Allegro ?”

  1. 2009.03.06 19:23

    Hm.. a jakieś negatywy sklepu? Cena! Artykuł dobry, ale jakby nie do końca napisany.

  2. kilas
    2009.03.06 19:24

    Ale niby po co allegro obcina gałąź na której samo siedzi i ogranicza dostęp kupującym?

  3. 2009.03.07 19:53
  4. 2009.03.09 10:58

    Ja nie dyskutuję o fakcie, tylko o kuriozalności faktu. Informacji, że sklepy na stronach partnerów nie są wyświetlane tak jak na Allegro – nie ma. Po drugie, jak przejrzycie tamtejsze forum to znajdziecie potwierdzenie, że zdecydowana większość posiadających już sklepy nie wiedziała w momencie zakładania, iż “Oferty sklepów nie są widoczne podczas przeglądania kategorii serwisu”. Ludzie utyskują, że ich oferta jest niewidoczna i muszą dublować swoje oferty (sklep-aukcja).
    Suma sumarum, mamy oto sytuację, gdzie produkty o słabej rotacji za które i tak trzeba odprowadzić nie małą prowizję są jeszcze ciężej, czy prawie w ogóle znajdywane. A odbywa się to wszystko właśnie w kontekście siły oraz dostępności Allegro i jego przywództwa w polskim e-commerce – na co niejeden “sklepowicz” dał się już nabrać. Ostatnia rzecz, to kwestia opłat za produkty sklepowe. Słabo rotujący produkt, na niskiej marży od którego trzeba odprowadzić (są różne prowizje, ale) zazwyczaj 4zł + 6% kwoty powyżej 50 zł. No bez jaj.

  5. 2010.03.14 09:17

    Ale są i tacy sprzedawcy, którzy mają wystawione oferty tylko i wyłącznie w sklepie allegro. Sam znam takich dwóch gdzie nie mają ani jednej “normalnej” aukcji, a tylko oferty w sklepie allegro. Jakoś im się wiedzie, jeden ma 12 stron czyli około 600 aukcji wystawionych bez przerwy. Najwięcej kupujących trafia do takich osób zapewne w taki sposób, że oglądając jedną aukcję sklepową wchodzi w “pokaż inne przedmioty tego sprzedającego” to jest moim zdaniem główna rzesza oglądających aukcje sklepowe. Nie wspomniałeś właśnie o tym, że jak ktoś ma pomieszane aukcje sklepowe i normalne to może wejść sobie własnie przez zobaczenie innych aukcji sprzedającego. Wystawianie jest o wiele tańsze a kupujący może coś dokupić do naszej podstawowej oferty. Jak ktoś umiejętnie z tego korzysta to i sklepy allegro mogą przynieść dodatkowe zyski i więcej sprzdanego towaru.

Tutaj możesz skomentować ten wpis