Że się tak wyrażę, bezbolesnych Świąt życzę.
Szczególnie wątrobie oraz zmarszczkom mimicznym nadwyrężanym w kretyńsko-wzruszających uśmiechach do nielubianych członków rodziny, itd., itp., etc.
Ponieważ, z tego co się orientuję, żadna z Pań mi tu nie szczytuje, znaczy się liter, pozwolę sobie poprosić resztę towarzystwa o wzięcie udziału w aktualnej sondzie. Amen.