Zakaz sprzedaży leków przez internet niezgodny z prawem europejskim, został zniesiony. Polityczna chołota zawiadująca tym krajem postanowiła, że apteki i punkty apteczne będą mogły sprzedawać przez internet leki OTC (bez recepty).
Leki w internetowych aptekach za granicą, mogliśmy kupować już teraz więc zakazywanie prowadzenia tej działalności dla polskich aptek był po prostu bez sensu.
Tak samo bez sensu jak ograniczenie aborcji, pornozakazy i inne głupoty. Dopóki ten naród nie zrozumie, że w perspektywie xxx lat będzie jeden kraj – Europa – dopóty będzie się podniecał i głosował na Flipa i Flapa lub kogoś podobnego i wierzył, że toruński mafioso z nierozliczonymi funduszami jest dla niego opatrznością.
Guzik Panowie z tym zrobicie i pseudopostimperialna Francja z swoimi komunistycznymi ciągotami do niewytłumaczlnej obrony nierobów i niewydolnego rolnictwa z nacjonalistycznym frankońskim “RRR” w tle – gówno Wam da.
Enyłej, e-apteki to tylko niby nic nie znaczący początek. Ale jednak. I może jest szansa, że kobicina z Zapyziadła Górnego stłamszona przez lokalne współspołeczeństwo z przwództwem pana, wójta i plebana kupi se tabletkę. Oczywiście nie wczesnoporonną.
No cóż, muszę się zgodzić. Fakt faktem – dobrze, że można sprzedawać leki online