Each month, Poland loses about 30,000 workers, many of them young and well-educated, to Britain, Ireland and Sweden.
Cóż, to chyba Pan Premier Belka jako pierwszy stwierdził, że z wyjazdami młodych, wykształconych ludzi, to przesada i nie będzie z tym problemu, cyt.: Nie było i nie będzie masowego wyjazdu młodych ludzi do pracy na Zachód, a za klika lat w Polsce wystąpi brak rąk do pracy…. Generalnie jest taka zasada, że jeśli ktoś zarobi 50 proc. tego co w zachodniej Europie, to nikt z was nie pomyśli o wyjeździe do pracy, dlatego że u nas ceny są dwa razy niższe. Poza tym każdy z was woli pracować w Polsce, bo szybciej awansuje…
Co ciekawe wtedy, bo to już prawie rok minął od tej wypowiedzi na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu, przez oponentów politycznych nawet nie był o tą wypowiedź szczególnie molestowany. Uznali zapewne, że lepiej tematu nie ruszać, bo sami też g…. z tym zrobią. Z perspektywy czasu widać, że przewidujące juchy były.
PS: Addlestone, to taka mała mieścina koło Londka. Tam, Panie Belka, mieszka moja córka .
Żródło: chicagotribune.com