Na różnych forach, nazwijmy biznesowych, co jakiś czas napotykam się na pytania:
Niby problemu nie ma, bo odpowiedzi zaliczyć można do kategorii trywialnych, istotne jednak, że pytania takie stawiają na tych forach decydenci, czytaj: (zazwyczaj) szefowie firm/działów, a co ważniejsze, że odpowiedzi udzielają …. inni szefowie. I w tym momencie zaczyna się robić ciekawie, żeby nie powiedzieć śmiesznie.
Generalnie króluje zachowanie a’la klient hipermarketu: „poproszę pół kilo pozycjonowania i to natychmiast”, „30 deko optymalizacji ale bez dostępu przez FTP, bo to niebezpieczne przecież” i oczywiście „ten i ów gwarantuje mi pierwszą pozycję w 67 wyszukiwarkach i dodanie strony do 9.386 katalogów” wszystkich, rzecz jasna, „seo friendly”. Niewiedza nie boli, ale bywa kosztowna.
Temat delegacji uprawnień w polskich firmach, na znających się i orientujących w danym obszarze, podległych pracowników i późniejszej egzekucja tychże to zupełnie inna bajka.
Na co zwracać uwagę, jak Ty szefie jako zleceniodawca masz oceniać oferty pozycjonowania ? A może optymalizacji ? ![]()
Po pierwsze optymalizacja to nie to samo co pozycjonowanie. Jedno wynika z drugiego, ale to nie jest to samo.
Po drugie, jeśli jakaś firma SEO daje Ci gwarancję wysokich pozycji w wynikach wyszukiwania, to możesz być pewien, że jest to gwarancja zrobienia z Ciebie ***** (wstaw sobie sam). Wierz w gwarancję nie pobierania wynagrodzenia za brak wyników, a nie w gwarancję wysokich pozycji.
Po trzecie, jak spotkasz się ze stwierdzeniem, że pozycjonowanie stron wymaga tajemnej wiedzy i technik, wszelkiej maści zawodowych SEO powiązań i konszachtów, możesz zacząć się dziwić i zastanawiać nad zleceniem dla tej firmy. Oczywiście jest pewien zakres działań, szczególnie w trakcie optymalizacji kodu Twojej strony, gdzie nikt swoją wiedzą nie ma ochoty się dzielić. Nie jest to jednak żadna wiedza tajemna.
Po czwarte w końcu, wysokie pozycje w wynikach wyszukiwania nie są celem samym w sobie. Dziwne ? No szefie, nie do końca. Co Ci po stronie wypozycjonowanej na 3-4 słowach i frazach, na (nawet) 3-6 pozycji na pierwszej stronie wyników gdy:
Google.pl (w tym i Interia),
WP.pl (Netsprint.pl),
Onet.pl
Gazeta.pl
TwojaFantastycznaNazwaWłasnaFirmy,
Płaszcze żaroodporne, czy
Letnie kożuchy
Nie masz wzrostu sprzedaży,
Nie spływają nawet zapytania ofertowe .
To nie koniec Twoich ewentualnych kłopotów. Możesz dodatkowo trafić na takich SEOmajstrów, którzy bez Twojej wiedzy, a na pewno i zgody zastosują niedozwolone techniki black-hat seo. Ostatnio za takie „numery” wyparowała z wyników wyszukiwania jedna ze stron BMW.
Czego rządać od firm SEO ? Niezależnie od sytuacji i „stanu” Twojego serwisu możesz oczekiwać:
To oczywiście nie wyczepuje całego arsenału „zabezpieczeń”, ale daje podstawy do poczucia bezpieczeństwa i podjęcia trafnych decyzji, które tak bardzo szefowie lubią
.
PS:
1. Wielkość firmy SEO nie ma nic wspólnego z jakością. Mam francowatą przyjemność występowania również po drugiej stronie barykady i ostatnio dostałem ofertę od znanej, niemałej firmy. To nawet nie było żenujące.
2. Pozycjonowałem nie tak dawno pewną stronę. Zorientowałem się jednak, że nie jestem sam. Zleceniodawcy tak bardzo zależało, że zatrudnił jeszcze „kogoś”, nie informując nas o tym. Skończyło się na tym, że strona ma ładny Page Rank™ i ląduje w ogonie wyników. Więc nie rób tak szefie.
3. Jeśli nie dysponujesz dużym budżetem nie kombinuj szefie jak koń pod górę – zadaj po prostu pytanie: co oferujecie za XYZ zł.
[...] Ale wysokich pozycji nie zdobędzie się już wyłącznie poprawnymi meta tagami, czy też prostymi działaniami optymalizacyjnymi. Programy i narzędzia online mogą pomóc, ale nie załatwią za nas pozycjonowania. Dla Google i [...]